Czy wykorzystujesz wiedzę z podstawówki?

Pakują nam do głowy informacje o życiu pantofelka, niusy o odkryciach genetycznych, ważne info o piętrach lasu, o krainach geograficznych, mapy polityczne świata, które zmieniają się przecież na naszych oczach, dodawanie, mnożenie, logarytmy i co tam tylko. PO CO? Co z tego WYKORZYSTASZ w życiu? Read more

Determinacje nieskrępowanego uczenia

W zasadzie zawsze lubiłam tworzyć i zawsze lubiłam podnosić swój warsztat w różnych dziedzinach. Było kilka takich, którym poświęciłam więcej czasu niż innym: pisanie, gitara, szachy, rowerowe zwiedzanie okolic. Z różnym skutkiem, oczywiście. Im jestem starsza tym bardziej dochodzę do wniosku, że chodzi bardziej o wysiłek włożony w ćwiczenie i rozpychanie swojego umysłu niż o wirtuozerię we wszystkim, czego się dotykam. Albo o jakąkolwiek wirtuozerię. Nabywając różnych umiejętności i różnej wiedzy, kształcimy też, a może przede wszystkim, swoje poczucie własnej wartości, możliwości wdrożenia się we wszystko, co ludzkie, podążania za swoją intuicją, znajdywania się w nowych przestrzeniach i wśród coraz to innych okoliczności. Dobrze jest czuć, że ogranicza nas czas, a nie jakieś nieokreślone, magiczne „ja się do tego nie nadaję”.

Czytam teraz książkę bijącą ostatnio rekordy popularności na wszystkich grupach i blogach edukacyjnych: „…i nigdy nie chodziłem do szkoły”, Stern Andre. Nie zachwyciła mnie, bo tak naprawdę jest autobiograficzną opowieścią o nieskrępowanym, swobodnym procesie nauki i kształtowania osobowości autora. Czasem mnie kuje tym, że mi nie dane były takie warunki i takie możliwości, innym razem myślę, że w moim świecie, też dobrym i pięknym świecie dzieciństwa, dane mi było doświadczać entuzjazmu, radości i determinacji, jakie towarzyszyły Andre w jego podróży po świecie wiedzy, dane mi było uczyć się samej, swobodnie i z mądrym wsparciem naszych dyskretnych Rodziców. Wiele mi pokazali. Tylko, że ja chodziłam do szkoły 🙂

Fascynujące jest odczytywanie z międzywierszy informacji o tym, jak rodzice Andre przygotowali jego dziecięcy świat, jak inspirujące, delikatne i dobre otoczenie mu zapewnili. Coraz więcej myślę właśnie o tym otoczeniu. Myślę w kontekście nauki i wzrastania naszych dzieci, które sięgną przecież po to, co mają wokół siebie i tym się zafascynują albo zawieszą się w swoim rozwoju. To od nas zależy, to my kreujemy przestrzeń.

Weź udział w konkursie

Właściwie trudno o komentarz. Ja wiem, że w wielu szkołach jest inaczej, tak głosi legenda, ale nie spotkałam nigdy źródła tej legendy. Natomiast spotkałam wiele takich szkół jak ta tutaj:

– Moja córka bardzo interesuje się przyrodą – opowiada mama szóstoklasistki – czyta książki, ogląda programy przyrodnicze, ma bardzo dużą wiedzę, np. potrafi rozpoznać rasę każdego napotkanego psa. Uparcie odmawia, kiedy proponuję jej, by wzięła udział w jakimś konkursie przyrodniczym. Kiedyś poprosiłam jej nauczycielkę przyrody, żeby może zachęciła moją córkę do wykorzystania wiedzy, którą posiada, może konkurs, może przygotowałaby jakąś prezentację… Nauczycielka otworzyła dziennik, przeczytała oceny: 5, 5, 6, 5, 5… „O co pani chodzi?” zapytała zirytowana „Przecież córka ma dobre oceny, nic nie musi robić!”

Domeną dzieci jest ciekawość, chęć poznawania i uczenia się. Im dziecko młodsze, tym chętniej się uczy, im starsze, tym bardziej rozczarowane. Dlaczego? Kto ma zdobywać góry i młodą piersią chłonąć wiatr, jeśli nie młodzi, odważni, silni?

Aktywność uczniów na lekcjach maleje z wiekiem: w pierwszych latach edukacji uczą się chętnie, są ożywieni, zadają wiele pytań. Z czasem stają się bardziej bierni: na lekcjach głównie słuchają i notują. Im uczniowie starsi, tym rzadziej deklarują, że lubią się uczyć.

Źródło cytatów tutaj.

ciekawość

O staniu na jednej nodze

Przeczytałam dzisiaj artykuł o super umiejętnościach pokolenia naszych dzieciaków. Zanim staną na nogach, umieją już łapać bąbelki latające na iPodowych ekranach, zanim nauczą się mówić, śmigają palcem po ekranie smartfona szybiej niż przeciętny przedstawiciel pokolenia naszych rodziców. Każdą grę potrafią obcykać w parę chwil. Imponujące! Read more