Horyzont edukacji domowej

Co jakiś czas, dość regularnie, spotykam się z pytaniami o to, jak sobie radzimy z czwórką małych dzieci w edukacji domowej i dlaczego tak bardzo utrudniamy sobie życie. W domyśle zawsze pada podejrzenie, że deprecjonujemy wszystkie szkoły i uważamy, że robimy robotę lepiej od szkół. I oczywiście, że to nieprawda, bo przecież wykształcenia pedagogicznego nie mamy. A sprawa edukacji domowej w naszej rodzinie jest znacznie szerszym tematem z o wiele odleglejszym horyzntem niż tu i teraz. Read more

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta

Dwoje dzieciaków okłada się klockami po głowie, żeby ustalić kto ma prawo z rzeczonych ułożyć piękny zamek, a trzeci bierze przedmiot pożądania i bawi się obok w najlepsze. Pierwszych dwoje posiniaczonych i zapłakanych idzie szukać arbitrażu u matki, trzecie dokłada trzy ostatnie, porzucone klocki i przenosi się z zabawą do kolejnego gadżetu. Znajome?

Read more

Samotność dzisiaj

Noszę się od jakiegoś czasu z rozważaniami na temat naszego społeczeństwa, które zmieniło się w sposób, który przeszkadza zamiast pomagać w nawiązywaniu normalnych, zdrowych, ludzkich relacji. Nie wiem co tak naprawdę się stało, nie prowadzę żadnych badań na ten temat, mam jednak kilka swoich ekstra czadowych pomysłów i chcę o nich z Wami porozmawiać. Read more