Dobry kotlet nie jest zły

A  przypomniał mi się stary filmik z cyklu kuchnia wielodzietnych.

Filmik powstał po tym, ja obudziło mnie radosne:

– Mamo! My zrobiliśmy jajko do kotletów!
– Jajko?
– Taaaaak!
– Ale do kotletów? Macie mięso?
– Nie.
– A będzie te kotlety też robić?
– Tak!
– A do sklepu po mięso też idziesz?
– Y.. ty pójdziesz?
– Nie, ja na pewno nigdzie nie idę.
Bieg do kuchni:
– Tato! Trzeba iść do sklepu, ja będę robił z mamą kotlety!

Więc kotlety robiły się od rana, a mama w piżamie dokumentowała ten niecny proceder.