Na grypofroncie

Ale u nas się porobiło ostatnio!

Dzieci żłobkują, więc i chorują. Po pierwszych kilku dniach żłobka choroba na półtora tygodnia, z antybiotykiem dla Tosiolola. Tydzień w żłobku i znowu gorączka 🙁 40 st. Od piątku walczymy, żeby zbić. Kataro-kaszlu w sumie nie ma, tylko ta potworna temperatura i dziecko, które parzy, jak się je przytula.

Po ponad dwóch dobach uznaliśmy za stosowne poszukać lekarza. Oczywiście weekend. I jak? Jak zawsze…
Read more