Podróż do Gdyni by PKP

To już tydzień minął, od czasu naszej wyprawy Kraków Główny – Gdynia Główna: ciuch, ciuch!
Polecamy.
Dzieci nie rozrabiały, myślę, żę można coraz więcej i dalej ciuch, ciuch!

Na dworzec odwoził nas Mateusz – Ojciec Chrzestny Zosi. Myśleliśmy, że on tak z dobrego serca, chce Kajzarów podrzucić na pociąg, a on po prostu chciał sobie udokumentować tę szczęśliwą chwilę, w której nas się pozbył z Krakowa – ot, Przyciel! 😉

Mateusz, odwiedź nas w Gdyni, czekamy!!!

Read more

Samotność

Nasze życie znowu się zmienia. Zwroty są malownicze i spektakularne: kolejna podwójna zmiana pracy, przeprowadzka, nowy dom. Wszystko już nagrane, dogadane i czekamy, aż się spełni. Pierwsze bilety kupione, miejsce zaklepane, ludzie umówieni. Kto wyjeżdżał, wie, jaki jest koszt pokonania kolejnych kilometrów. I nie, nie mierzy się go w ilości spalonej benzyny czy zdartych podeszwach, bynajmniej. Read more